Witam i pozdrawiam...

Z racji faktu i konieczności, jak też z przyczyn życiowych  poczułam opiekuńcze powołanie (które, od zawsze we mnie się gromadziło) o któ...

piątek, 5 stycznia 2018

Odpowiedzialność


Z własnego doświadczenia wiem, jak bardzo są nieodpowiedzialni członkowie rodziny naszych podopiecznych. Oczywiście nie wszyscy, ale przeważnie większość z nich taka właśnie jest/nieodpowiedzialna. Smutne jest to, ale prawdziwe. Większość rodzin najmujących opiekunki/opiekunów do swoich bliskich, oczekuje od nas opiekunek/opiekunów byśmy wzięli na swoje barki nie tylko ciężką pracę 24h włącznie (z nieprzespanymi nocami) przy pielęgnacji podopiecznych, ale przede wszystkich za wszystko (odpowiadali) co się z podopiecznym dzieje w czasie pełnienia przez nas przy nim opieki, co jest dla nas ogromnym obciążeniem nie tylko psychicznym ale zdrowotnym również. Dlatego, jakkolwiek by nie było musimy także dbać o własne zdrowie a tym samym życie i bezpieczeństwo, bo nikt nam go nie wruci ani też nie kupimy go za żadne pieniądze. W zwiazku z czym, na samym początku gdy przyjeżdżamy do pracy (opieki) musimy na spokojnie porozmawiać z rodziną naszej podopiecznej/podopiecznego, by nie zrzucali na nas swojej odpowiedzialności za zdrowie i życie swoich bliskich, a także idących z tym stanem obowiazków. Tak było i tak jest i nadal, dopóki człowiek żyje będzie...
z których, my jako opiekunowie nie jesteśmy w stanie się za nich wywiązywać. Względem czego, każdy z nas jako opiekunka/opiekun osób starszych powinien się poczuć do własnej odpowiedzialności, za oferowaną i nagradzaną opiekę nie wyręczając z niej rodziny, wtedy będzie dobrze dla samego podopiecznego i dla nas a także dla samych rodzin. Tu chodzi o zdrowie i życie oraz o bezpieczeństwo naszych podopiecznych i nas samych, a więc nie bujmy się ekzekwować od rodzin tego by poczuli się do odpowiedzialności, nie tylko swoich bliskich ale i nas jako opiekunek/opiekunów. Postępując inaczej, wyrządzamy nie tylko samym sobie wielką krzywdę, ale i też podopiecznej/podopiecznemu jak też ich rodzinom, które często uważają - że są w porządku wobec nas i względem swoich bliskich, a tak nie jest. A zatem, by nie powstało błędne koło zrzucania odpowiedzialności na opiekunów, trzeba o ten stan prawidłowości samemu zawalczyć by nie popaść w jakąś paranoje, która może się na nas bardzo negatywnie odbić - do czego nie możemy dopuścić, jako odpowiedzialne też za samych siebie i własne zdrowie, bez którego nie bylibyśmy w stanie się opiekować naszymi podopiecznymi. Myślę, że każda/każdy z was się ze mną zgodzi, co do tej kwestii. Jeśli, ktokolwiek z opiekunek/opiekunów ma inne zdanie... to bardzo chętnie je poznam, bo ważne jest w naszej ciężkiej pracy (24h) by się wzajemnie wspierać i dzielić codziennymi w niej doświadczeniami, za co z góry każdej i każemu z was dziękuje i serdecznie pozdrawiam...

2 komentarze:

  1. Co prawda nie jestem zawodową opiekunką i nie mnie zabierać głos na takie tematy. Wiem tylko z doświadczenia, że opieka nad starą osobą jest bardzo trudna.tym bardziej trudniejsza gdy ta osoba jest rodzicem ...Bo do tego dochodzą wielkie emocje natury prywatnej,bo dlaczego niby Mama , która zawsze była tą kochającą i była po prostu Mamą teraz jest taka inna???Egoistyczna, zaborczą lub coś w tym guście. To jest trudne bardzo..Rozum mówi co innego - emocje jednak swoje..Dobrze ,że poruszasz ten temat.
    Bardzo dziękuje za wizytę u mnie . Ciekawość mnie ponosi jakimi drogami do mnie trafiłaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Renatko. W pełni zgadzam się z treścią Twojego komentarza, dokładnie tak jest jak napisałaś. Ale niestety, życie jest jakie jest a opieka jest niezbędna, gdy się osiąga tak mocno dojrzały wiek. Tym bardziej, że i choroby wtedy dają o sobie bardziej znać i wtedy, opiekunka jest niezbędna kiedy rodzina sama sobie z tym problemem nie radzi. To fakt, ze jest to bardzo odpowiedzialna i ciężka praca 24h, ale ktoś musi ją wykonywać dla dobra wszystkich. W związku z czym, każdy odnosi z tej pracy pożytek bo podopieczna ma stosowna opiekę a rodzina ma czas dla siebie, zaś opiekunka spełnia się życiowo a do tego sobie nieco do domowego budżetu dorobi i tak, to koło życia się kręci. Ślicznie dziękuje, za tak bardzo refleksyjne u mnie odwiedziny a nade wszystko, za piękne wiążące się z treścią słowa. Moc serdeczności, wraz z najserdeczniejszymi życzeniami na ten Nowy Rok 2018!

      P.S. Do Ciebie trafiłam z Blogu Eluni :)
      http://grycela.blogspot.com/

      Usuń

Pamiętaj ~ Słowa, to życiodajne perły a więc spraw, by dodały Komuś w potrzebie niezbednej do Życia energi. Podnosząc potrzebującego na Duchu i Sercu, dokonujesz nimi życiodajnego Cudu. Pamiętaj też, że dobra Karma zawsze wraca do Darczyńcy tych nadzwyczajnych Pereł. Bardzo dziękuje, za każdą, tu pozostawiąną Perłę Twojego Istnienia...

Posty najczęściej czytane